Koniec wojny w rodzinie Solorza? Jest porozumienie, Piotr Żak ma przejąć stery

Dodano:
Zygmunt Solorz, jeden z najbogatszych Polaków Źródło: PAP / Marcin Gadomski
Po dwóch latach głośnego konfliktu Zygmunta Solorza z dziećmi, w rodzinie miliardera może dojść do przełomu.

Jak ustalił "Puls Biznesu", strony wypracowały wstępne porozumienie dotyczące przyszłości rodzinnego imperium. Solorz ma pozostać związany ze swoimi spółkami, ale jego uprawnienia zostaną ograniczone. Kluczową rolę w holdingu ma natomiast przejąć jego syn, Piotr Żak.

Spór pomiędzy Zygmuntem Solorzem a jego dziećmi – Tobiasem Solorzem, Aleksandrą Żak i Piotrem Żakiem – trwał od dwóch lat. Miliarder zarzucał im działania zmierzające do szybkiego przejęcia kontroli nad fundacją zarządzającą jego majątkiem.

Dzieci biznesmena przedstawiały jednak inną wersję wydarzeń. Twierdziły, że osoby z najbliższego otoczenia ich ojca, m. in. żona Justyna Kulka, miały w nieetyczny sposób wpływać na podejmowane przez niego decyzje.

Istotnym momentem konfliktu było rozstrzygnięcie Sądu Konstytucyjnego w Liechtensteinie, który podtrzymał wyrok sądu drugiej instancji korzystny dla dzieci Solorza. Otworzyło im to drogę do zarządzania spółkami należącymi do ojca.

Rodzina Solorza zawarła porozumienie

Teraz sytuacja może się jednak diametralnie zmienić. Według "Pulsu Biznesu" jeszcze przed niedawnym przyjęciem urodzinowym miliardera, na którym pojawiły się jego dzieci, doszło do wypracowania wstępnego porozumienia.

Zygmunt Solorz miał zgodzić się na ograniczenie swoich uprawnień jako kuratora fundacji w Liechtensteinie. W najważniejszych spółkach nadal ma zasiadać w radach nadzorczych, jednak już jako członek honorowy.

– Jest wstępne porozumienie sformułowane na piśmie. Żeby weszło w życie, zgodę muszą wyrazić rady fundacji. Obecnie jest to procedowane – przekazał informator "Pulsu Biznesu".

Szczegóły ustaleń pozostają tajne, a porozumienie nie jest jeszcze ostatecznie wdrożone. Jeśli jednak zostanie zatwierdzone przez rady fundacji, może definitywnie zmienić układ sił w rodzinnym imperium.

Piotr Żak ma przejąć stery

Według informacji gazety Zygmunt Solorz nie zamierza całkowicie wycofywać się z biznesu. Jego rola ma jednak ulec znaczącej zmianie, a faktyczne kierowanie rodzinnym holdingiem ma przypaść Piotrowi Żakowi.

– Jest porozumienie, żeby budować wartość holdingu pod przewodnictwem Piotra Żaka. Rodzina chce się dogadać i teraz jest idealna okazja, by pogodzona odbudowała wartość majątku – powiedział drugi z informatorów.

O możliwym ociepleniu relacji świadczyło już niedawne spotkanie rodzinne. Dzieci Solorza pojawiły się na jego urodzinach we Florencji, choć później ich pełnomocnik podkreślał, że nie wyraziły zgody na publikowanie prywatnych zdjęć z uroczystości.

Jeśli porozumienie zostanie ostatecznie zaakceptowane, trwający od dwóch lat rodzinny konflikt może zakończyć się przekazaniem sterów w biznesowym imperium kolejnemu pokoleniu.

Źródło: "Puls Biznesu"
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...